Energia, gaz i paliwo. Co wpływa na cenę złota?

Redakcja IBIS InGold

16. 11. 2021

Jaka jest prawdziwa cena złota? Dlaczego właściwie zachowuje ono wartość i dlaczego jego cena rośnie wraz z inflacją? Metal szlachetny jest często uważany za bezpieczną przystań dla finansów i magazyn wartości. Chroni Twoje pieniądze podczas kryzysów gospodarczych i zabezpiecza inne aktywa w Twoim portfelu. Z pewnością słyszałeś to już wcześniej, a jeśli lokujesz pieniądze w złoto, to również z tego korzystasz. I to jest dobra rzecz.

 

W kolejnych akapitach przyjrzymy się, dlaczego cena złota rośnie wraz z inflacją i jakie czynniki na to wpływają.

Na początek należy powiedzieć, dlaczego ludzie generalnie postrzegają złoto jako atrakcyjną inwestycję. Odpowiedź jest prosta. Jest rzadkością. Dziś wiemy mniej więcej, ile złota jest na świecie, ile się go wydobywa i jaka jest jego podaż. W połączeniu z faktem, że nie jest łatwo wejść w posiadanie tego metalu szlachetnego, zawsze fascynował on ludzkość i zakotwiczył się jako uniwersalny, tradycyjny środek płatniczy. Jednym słowem: Kiedy coś jest rzadkie, ludzie naturalnie tego pożądają.

Głębsza odpowiedź leży w kwestii jego wydobycia. W tym celu przedsiębiorstwa górnicze potrzebują różnych zasobów, których cena – również często z powodu ich niedoboru – stale rośnie. Gram, kilogram lub tona złota zawiera również duże ilości energii elektrycznej, gazu, energii ludzkiej lub paliwa.

 

Liczby mówią za wszystko

Według gold.org w 2020 roku wydobyto 3 500 ton złota, a 1 300 ton odzyskano z recyklingu. Według badań firmy Dell, na każdy kilogram złota przypada 20 ton CO2 i zużywa się około 48 MWh energii. Liczby te nie obejmują danych z dalszego przetwarzania złota (wydatkowanych na produkcję sztabek, monet itp.), ale według Galaxy Digital Mining roczne zużycie energii w przemyśle złotniczym wynosi około 240 TWh.

Kolejne dane publikuje DePaul University, a wnioski z nich sugerują, że ilość uwalnianego CO2 powinna być bliska 35 tonom na kilogram złota – dane z przemysłu jubilerskiego, który stanowi około połowy całego przemysłu złota. Recykling kilograma złota uwalnia 37 ton CO2 i zużywa 31,3 MWh energii. Według badań w 2020 roku w procesie przetwarzania złota zużyto aż 260 TWh energii (260 000 000 MWh). Aby można było sobie to wyobrazić, przeciętne czeskie gospodarstwo domowe zużywa około 2-3 MWh energii elektrycznej rocznie.

 

Ceny energii rosną

Z powyższych danych jasno wynika, że na metal szlachetny przypada niewiarygodnie duża ilość energii. Ceny energii są obecnie bardzo gorącym tematem. W ciągu ostatniego roku rynek energii przypominał przepełniony szybkowar i tylko kwestią czasu była jego eksplozja. W Czechach ten wybuch oznaczał krach grupy Bohemia Energy, który przyniósł byłym klientom tej firmy energetycznej nowe zaliczki na poczet płatności za energię w astronomicznych kwotach.

Aby pokazać, jak zmienił się rynek energii w ciągu ostatniego roku, sięgamy po dane z portalu kurzy.cz. Według danych na tym portalu cena 1 MWh energii elektrycznej wynosi około 135 USD, a cena 1 MWh gazu ziemnego około 20 USD. W porównaniu z rokiem 2020 cena gazu ziemnego wzrosła o 93%, a cena energii elektrycznej o 175%. Z prostej kalkulacji wynika, że wraz ze wzrostem cen energii, zmieni się również cena fizycznego złota. Przy jego wydobyciu wykorzystuje się gaz ziemny i energię elektryczną w proporcji ok. 50:50. Zaletą gazu jest jego niższa cena, natomiast energia elektryczna jest czystsza i łatwiejsza w obsłudze. Jeśli przeliczymy koszt energii na kilogram złota, to koszt zużytej energii w 2020 roku wyniósł 1 413 USD, a w 2021 roku – już 3 696 USD. Różnica to 2 283 USD na kilogram. Innymi słowy, tylko z powodu wzrostu cen energii jeden kilogram powinien zdrożeć o prawie 2 300 USD.

Energia elektryczna i gaz ziemny nie są jedynymi czynnikami wpływającymi na cenę złota. Do wzrostu cen przyczynia się również cena paliwa, które jest zużywane przy transporcie złota z kopalni w trudno dostępnych miejscach, a także przy przewozie sztabek złota, biżuterii i monet do klientów. W ciągu ostatniego roku cena zarówno oleju napędowego, jak i benzyny wzrosła o około 32%. Ze względu na wysoką produkcję CO2, na cenę przetwarzania złota wpływa również cena uprawnień do emisji. Jasne jest, że większość firm wydobywczych i rafinerii nie uwzględniła jeszcze tych kosztów w cenie, ale to tylko kwestia czasu, kiedy to zrobią, ponieważ w dłuższej perspektywie taki wzrost kosztów jest dla firm nie do utrzymania, zwłaszcza w czasach, gdy na fizyczne złoto jest ogromny popyt.

 

Perspektywy na przyszłość

Z powyższych danych jasno wynika, że złoto ma przed sobą stromą ścieżkę wzrostu. Obniżenie cen energii czy paliw jest bardzo prawdopodobne w dalekiej przyszłości, dlatego możemy spodziewać się, że wrośnie właśnie również cena złota. Założenie to opiera się na czysto pragmatycznej kalkulacji gwałtownego wzrostu kosztów energii dla górników i przetwórców. Należy jednak również wziąć pod uwagę ciągle podnoszone aspekty gospodarcze i polityczne, począwszy od inflacji, a skończywszy na niestabilności gospodarczej spowodowanej kryzysem państwowym, które powodują wzrost ceny samej wymiany złota. Według analizy MKS PAMP Group, cena złota w przyszłym roku powinna osiągnąć poziom 2 200 USD za uncję.

Również ze względu na rosnące ceny energii i paliw oraz inne koszty w połączeniu z rosnącą inflacją, jest to obecnie jedna z ostatnich szans na zakup złota po tak korzystnej cenie. Moment, w którym cena złota będzie równie niska, raczej już się nie powtórzy. Warto porozmawiać ze swoim doradcą finansowym o tym, jak inwestować w złoto, by było ono bezpieczną przystanią także dla Ciebie. Dowiedz się, jak ze spokojem i poczuciem bezpieczeństwa możesz przetrwać nadchodzący kryzys.