Raport o światowym rynku metalami szlachetnymi za II kwartał 2020 r.

Mgr. Libor Křapka, dyrektor wykonawczy IBIS InGold®, a. s.

16. 07. 2020

2 lipca 2020 r., Praga – Celem „Wstrzymania życia” w ramach działań przeciwko rozprzestrzenianiu się koronawirusa było zapobieganie katastrofie zdrowotnej, którą świat zaobserwował w marcu w Lombardii. Udało się to częściowo, oszczędzono nam przemęczonych medyków i zatłoczonych szpitali. Jednak wprowadzone środki przyspieszyły początek kryzysu gospodarczego i doprowadziły gospodarkę do recesji na całym świecie.

 

Złoto zyskuje od początku recesji. W praktyce pokazana jest tutaj jego unikalna cecha, a mianowicie ochrona mienia w czasach kryzysu. Banki centralne starają się zapobiec katastrofie gospodarczej i drukują pieniądze dniem i nocą. Z dumą deklarują, że ich podaż pieniądza jest nieograniczona. W kwietniu FED przelał 2 biliony dolarów na gospodarkę USA. EBC kupuje obligacje o wartości 750 miliardów euro. Deficyty wszystkich państw będą w tym roku rekordowe. USA spodziewa się deficytu budżetowego w wysokości 4 bilionów dolarów, co stanowi dwukrotność wysokości w stosunku do dowolnego roku od czasu II wojny światowej.

Jak dotąd jednak przynosi to tylko jeden efekt – ceny akcji i obligacji są na giełdzie oderwane od rzeczywistości.

W czasach, gdy światowa gospodarka stoi w obliczu najgorszej recesji od 100 lat, indeksy giełdowe są tylko o 10% niższe od swoich historycznych maksimów. I nie jest to jedyny paradoks, którego jesteśmy świadkami. Wartość rynkowa fabryki samochodów Tesla, która produkuje 400 tys. aut rocznie i dotychczas nigdy nie osiągnęła zysku, przewyższa wartość rynkową fabryki samochodów Toyota, największego producenta samochodów na świecie, produkującego 10 milionów samochodów rocznie. Podamy kolejny zupełnie niezrozumiały przykład. Wartość „tzw. fabryki samochodów” Nikola, która jeszcze nie wyprodukowała ani jednego samochodu, przekroczyła wartość rynkową tradycyjnej i uznanej fabryki samochodów Ford. Po trzecie, udziały upadłej spółki Hertz wzrosły gwałtownie o 800% po tym, jak inwestorzy prywatni zaczęli inwestować w nią na platformie RobinHood.

Dobrze, że takie paradoksy nie występują w przypadku metali szlachetnych. Każdy gwałtowny wzrost poprzedza jeszcze gwałtowniejszy spadek, a im szybszy wzrost, tym bardziej bolesny spadek. Złoto wzmocniło się rozsądnie w całym drugim kwartale, a analitycy szacują jego cenę na koniec roku na wartość co najmniej 2000 USD. Niektóre instytucje, np. Bank of America, przewidują jego cenę na 3000 USD, a ekonomista Charles Morris spodziewa się na podstawie obliczeń matematycznych, że cena złota osiągnie ponad 7 000 USD w 2030 r. Głównymi przyczynami takiego umocnienia są przede wszystkim spodziewana wysoka inflacja, a także niskie stopy procentowe, które zawsze przyspieszają wzrost ceny złota. 

Siłą napędową ceny złota może być także skandal, który w maju wyszedł na jaw w Chinach. Tamtejsza spółka Kingold jako gwarancje za swoje pożyczki wykorzystała fałszywe sztabki z mocno pozłacanej miedzi, które były wystawiane jako złote. Szacuje się, że objętość takich sztabek może wynosić do 80 ton. Spółka Kingold była podawana w Chinach jako wzór postępowej spółki, która łączy kapitał prywatny z kapitałem państwowym. Inwestowała w wiele branż. Jednak nie była w stanie spłacić swoich astronomicznych pożyczek, a kiedy miało dojść do rozliczenia otrzymanych gwarancji w formie sztabek złota, okazało się, że nie wszystko złoto, co się świeci. Będąc firmą zintegrowaną z chińskim państwowym systemem prywatnych firm, ciekawie będzie zobaczyć, jak państwo zareaguje na swoje zobowiązania. Jeśli konieczne będzie zatuszowanie skandalu, wywiązanie się ze zobowiązań w celu uniknięcia efektu domina i upadku innych firm, miedź trzeba będzie zastąpić prawdziwym złotem, a jednorazowy zakup w wysokości 80 ton może być silnym akceleratorem ceny złota.

Wraz ze wzrostem ceny złota do podobnych prób będzie dochodzić coraz częściej, dlatego ważne jest, aby kupować złoto ze sprawdzonych źródeł z bezpośrednim połwiązaniem z rafinerią oraz aby sztabki były łatwe do zweryfikowania, na przykład metodą Veriscan oferowaną przez rafinerię PAMP. To jedyna gwarancja, że ​​wartość Twoich oszczędności będzie bezpieczna.

Niestety perspektywy dla światowej gospodarki nie są korzystne na następny okres. Praktycznie nie istnieją doświadczenia z podobną sytuacją, a szacunki są różne. Jedno jest jednak pewne, inwestując w metale szlachetne, a zwłaszcza złoto, nie popełnisz błędu.

 

Metale szlachetne w II kwartale 2020

 
Złoto
Srebro
Platyna
Pallad
Najwyższa cena USD/oz
1 786,70
18,39
869,50
2 393,00
Data
30. 6. 2020
1. 6. 2020
20. 5. 2020
1. 4. 2020
Najniższa cena USD/oz
1 571,50
13,8225
703,50
1 764,50
Data
1. 4. 2020
1. 4. 2020
  1. 4. 2020
6. 5. 2020

Metale szlachetne w II kwartale 2020

Złoto
Najwyższa cena USD/oz
1 786,70
Data
30. 6. 2020
Najniższa cena USD/oz
1 571,50
Data
1. 4. 2020
Srebro
Najwyższa cena USD/oz
18,39
Data
1. 6. 2020
Najniższa cena USD/oz
13,8225
Data
1. 4. 2020
Platyna
Najwyższa cena USD/oz
869,50
Data
20. 5. 2020
Najniższa cena USD/oz
703,50
Data
  1. 4. 2020
Pallad
Najwyższa cena USD/oz
2 393,00
Data
1. 4. 2020
Najniższa cena USD/oz
1 764,50
Data
6. 5. 2020

 

Złoto – Cena złota rosła w całym kwartale i wzmocniła się o ponad 13%. W dolarach zbliża się do granicy 1800 USD za uncję, którą ostatnio osiągnęła w 2011 roku. Pokonanie tego poziomu otworzy złotu drogę do najwyższego w historii maksimum 1900 USD za uncję. Ta wartość nie jest dla złota tak odległa. Rosnące ceny są napędzane obawami przed inflacją, niskimi stopami procentowymi i wysokim popytem ze strony banków centralnych i prywatnych inwestorów, którzy chcą dywersyfikować swoje oszczędności, dopóki czas.  

Srebro – Za wzrostem ceny srebra przemawiają doświadczenia z przeszłości związane z sezonowymi wahaniami ceny, która rośnie w miesiącach letnich i osiąga szczyt w połowie września. W tym roku trudno powiedzieć, czy rozwój zostanie powtórzony w tym samym stopniu. Ożywienie produkcji przemysłowej po wstrzymaniu w pierwszym kwartale może wesprzeć cenę srebra. Wzrost ceny srebra może być również napędzany wzrostem ceny złota.

Platyna – europejscy producenci samochodów oczekują spadku sprzedaży nawet o 25%, głównie ze względu na słaby popyt spowodowany niepewnością gospodarczą. Południowoafrykańskie firmy wydobywcze nie zaprzestały jeszcze wydobycia platyny, więc jej dostawy na rynek są płynne. Wystarczalność podaży w stosunku do słabnącego popytu nie przyczynia się do wzrostu cen. Dlatego oczekuje się raczej stagnacji cen lub nawet dalszego osłabienia.

Pallad – ze względu na spadającą produkcję w przemyśle motoryzacyjnym cena palladu wynosi poniżej 2000 USD za uncję. Pozytywną wiadomością dla palladu była decyzja władz chińskich o podwyższeniu ratingu pojazdów hybrydowych wyprodukowanych w Chinach. Producenci samochodów są więc zmuszeni do wyprodukowania większej liczby tych nowych hybryd, aby zrekompensować czysto ujemny rating silników spalinowych. Chiński przemysł motoryzacyjny zużył w ubiegłym roku 26% światowego popytu na pallad, więc pozytywne decyzje podjęte na korzyść samochodów hybrydowych są również pozytywne dla ceny palladu. Jednak cenę obniża obecnie słaby popyt na nowe samochody na całym świecie.