Z powrotem

ŻÓŁTY METAL POBIŁ SWÓJ REKORD CENOWY W FUNCIE BRYTYJSKIM. BREXIT, WOJNY HANDLOWE I INTUICJA PCHAJĄ GO WZWYŻ

W poniedziałek złoto pobiło kolejny rekord i osiągnęło ośmioletni rekord swojej ceny w funtach. Wielka Brytania doświadczyła ogromnych zakupów i prawie żadnej sprzedaży, co – według spółki BullionVault – wyróżniało się na tle reszty świata. Od maja cena metalu szlachetnego wzrosła o 25% do 1 205,55 funta, informuje agencja Reuters.

 

Brexit i utrzymujące się złe, a nawet coraz bardziej napięte stosunki handlowe między Stanami Zjednoczonymi a Chinami są głównymi czynnikami napędzającymi gwałtownie rosnącą cenę żółtego metalu. Wojny handlowe toczące się w innych częściach świata, także znacznie wpłynęły na cenę złota i metal przekroczył swój pułap 1 204,63 funtów za uncję trojańską z 2011 roku.

Wzrostowi cen pomógł również fakt, że funt był najsłabszy względem dolara od 2017 r. Inwestorzy kupowali więc złoto pokryte tą walutą.

Sytuacja gospodarcza jest zmienna i niewiele osób naprawdę wie, dokąd zmierza światowa gospodarka. Prowadzi to inwestorów do chęci posiadania aktywów obronnych, które dobrze dywersyfikują ryzyko i chronią inne inwestycje, jeśli nadejdą złe pod względem ekonomicznym czasy.

Niektóre z tych aktywów, takie jak obligacje, nie oferują tak atrakcyjnych zwrotów jak złoto, co czyni metal bardziej atrakcyjnym dla inwestorów. Właśnie w Wielkiej Brytanii obligacje oferowały na przykład niskie stopy zwrotu od prawie 10 lat.

Sytuacja zmusza jednocześnie banki centralne do utrzymania lub nawet obniżenia swoich stóp procentowych, co również prowadzi do większej chęci inwestowania w złoto.

Metalowi pomógł także brytyjski ETF, który – według World Gold Council – w swoje posiadanie dołożył 63 tony żółtego metalu o łącznej wartości około 3 miliardów dolarów. Brytyjski ETF stanowił 60% ogólnego wzrostu popytu funduszy ETF na złoto.

Złoto ma się dobrze również w innych walutach. W dolarach amerykańskich – najczęstszym wskaźniku ceny – uncja trojańska kosztuje już ponad 1450 USD, i jest najwyższa od sześciu lat. Równie dobrze ma się na przykład w rupiach indyjskich.

Żółty metal jest obecnie bardzo popularny i – według słów Rossa Normana, dyrektora Sharps Pixley – wojny handlowe i Brexit to nie jedyne powody, dla których inwestorzy chcą go w swoim portfolio. Twierdzi, że inwestorzy wreszcie zdali sobie sprawę z tego, jak dobrze jest mieć złoto i jak silne jest ono w czasach niepewności gospodarczej.

– Złoto głównie wypycha na wierzch poczucie u inwestorów, że coś jest nie tak – mówi Norman o sytuacji gospodarczej i chęci inwestowania w złoto.

 

Redakcja IBIS InGold, 8. 8. 2019